MENU

Klasa Finn, czyli łódka, która łączy żeglarskie pokolenia

2026-06-27
Klasa Finn, czyli łódka, która łączy żeglarskie pokolenia
Foto: Robert Deaves

Szwedzki żeglarz i konstruktor Rickard Sarby może być z siebie dumny. Wymyślona przez niego w 1949 roku łódka klasy Finn do dzisiaj komplementowana jest za techniczne rozwiązania, a do tego łączy pokolenia. W Mistrzostwach Europy, które zainaugurowały 27. edycję LOTTO Gdynia Sailing Days, rywalizuje blisko 100 zawodników z 19 krajów, a najstarszego i najmłodszego uczestnika dzieli ponad 50 lat. 

Finn to najstarsza olimpijska klasa - zadebiutowała w 1952 roku w Helsinkach, a w programie igrzysk znajdowała się w 18 kolejnych imprezach. Po raz ostatni żeglarze rywalizowali w niej o medale w 2021 roku w Tokio. Rok wcześniej Gdynia była gospodarzem mistrzostw Europy w tej klasie, zatem ta impreza wróciła na Zatokę Gdańską po sześciu latach przerwy. Oficjalne starty rozpoczęły się we wtorek, ale do piątku zawodnicy zdołali rozegrać zaledwie trzy wyścigi. Regatom towarzyszy piękna słoneczna pogoda, natomiast wiatru jest jak na lekarstwo.

– Nie dziwią mnie te warunki. Jestem z Gdyni i spodziewałem się, że tak właśnie może być. Biorę jednak co jest, słucham się komisji sędziowskiej, wychodzę na wodę, wracam i tyle – zrelacjonował Miłosz Michalak, który w klasyfikacji generalnej plasuje się na 17. pozycji, natomiast w kategorii do lat 29 jest trzeci. 

Reprezentant YKP Gdynia nie ukrywa, że celuje w medal w tej kategorii. Przy okazji zdradził, że nie ma zbyt dużego doświadczenia w tej klasie. Debiutował w niej w sierpniu ubiegłego roku na mistrzostwach Polski w Pucku, gdzie był drugi w U29.

– Dysponuję dość nową łódką, która ma dopiero trzy lata, natomiast na wodzie byłem dopiero 15. raz. Wcześniej ścigałem się w klasie ILCA 7, ale dwa lata temu skończyłem na niej pływać. Zająłem się innymi rzeczami, związanymi także z biznesem, jednak hobby w postaci żeglarstwa zawsze chciałem pielęgnować – wyjaśnił.

Foto: Robert Deaves

Jego wybór, także ze względu na warunki fizyczne, padł na Finna. 

– To bardzo sportowa łódka, ładnie się prezentuje i fajnie się na niej pływa. Po prostu dobrze „chodzi”. Ściga się również w niej mój kolega Michał Gonciarz, którego w Gdyni zabrakło z powodu kontuzji – dodał.

21-latek jest jednym z najmłodszych zawodników w stawce, a nie brakuje uczestników, którzy są od niego ponad 50 lat starsi. Zapewnia jednak, że znakomicie czuje się w tym gronie i w ogóle nie odczuwa znaczącej różnicy wieku.

– Finnowski świat to świetne społeczeństwo, tworzą go bardzo w porządku ludzie. Na każdym kroku czuję, że są otwarci, chcą pomagać i służyć radą młodszym kolegom. Na regatach panuje super atmosfera, do tego dochodzi bardzo wysoki poziom sportowy. Ta klasa mocno się rozwinęła, ci którzy przyjechali do Gdyni, to nie są żeglarze z łapanki. Wielu z nich ścigało się na igrzyskach i widać, że wiedzą, o co chodzi na wodzie – zapewnił Miłosz.

Jednym z najstarszych uczestników czempionatu jest liczący 69 lat Bogusław Nowakowski, który na wstępie komplementuje rozwiązania tego jachtu.

– To genialna pod względem żeglarskim konstrukcja. Maszt jest bez olinowania, można tak dopasować sprzęt, że nawet taki zawodnik jak ja, czyli niższy, nie tak ciężki i raczej zaawansowany wiekowo, dobrze sobie radzi w trudniejszych warunkach. Oczywiście na specjalnie eksponowane miejsce nie mam szans, bo podczas tych mistrzostw, poza U29, nie ma podziału na grupy wiekowych. Są tylko na regatach Masters, a to otwarte zawody – skomentował żeglarz, który na co dzień korzysta z uroków emerytury, a jednocześnie prowadzi restaurację pod Gliwicami.

Były prezes Stowarzyszenia Regatowego Klasy Finn i reprezentant klubu Garland Gliwice podkreślił, że pasjonaci Finna szczególnie cenią sobie żeglarską etykę i starają się rozwijać etos tej klasy.

– Na każdym kroku dbamy o styl oraz o wartości towarzyskie i dżentelmeńskie. Nie będę natomiast ukrywał, że na wodze rywalizacja jest dynamiczna i bezwzględna. Klasa świetnie się rozwija, zarówno w Polsce jak i na świecie. Pula miejsc na mistrzostwa wyczerpała się po zaledwie 12 godzinach zapisów. Są wśród nas wielce szacowni i wielcy żeglarze, z czego jestem dumny. Po tym jak straciliśmy miejsce w olimpijskiej rodzinie poziom się trochę obniżył i dlatego jest więcej szans na medale – stwierdził.

Właśnie w klasie Finn Polacy święcili największe olimpijskie triumfy. W 1996 roku na Igrzyskach w Atlancie Mateusz Kusznierewicz stanął na najwyższym stopniu podium, natomiast osiem lat później wywalczył w Atenach brązowy medal. W ostatnich latach liczącymi się zawodnikami byli także zawodnicy Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego Rafał Szukiel, Dominik Życki, Piotr Kula i Łukasz Lesiński. Żaden z nich nie bierze jednak udziału w tej imprezie.

– W mojej opinii, gdyby wystartowali, nie byliby w pierwszej linii. Wygrać z młodymi ludźmi oraz z tymi, którzy non stop żeglują, to nie byłaby łatwa sprawa, tym bardziej, że każdy z nich ma swoją pracę, a żeglarstwo traktują raczej jako hobby – podsumował Nowakowski.

Po trzech startach prowadzi Holender Bas de Waal, który wyprzedza uczestnika igrzysk w Paryżu w 2024 roku, ale w klasie ILCA 7 oraz byłego zawodnika Kadry Narodowej PZŻ Michała Krasodomskiego (KS AZS AWFiS Gdańsk), a trzeci jest Brytyjczyk John Greenwood. Aby mistrzostwa zostały uznane za ważne, muszą zostać rozegrane cztery wyścigi. Dlatego w sobotę, która jest ostatnim dniem imprezy, start, co jest ewenementem, wyznaczono już na godz. 6.30.

Organizatorem LOTTO Gdynia Sailing Days jest Polski Związek Żeglarski przy współpracy z Samorządem Województwa Pomorskiego (Współorganizator), LOTTO (Partner Tytularny), miastem Gdynia i Gdyńskim Centrum Sportu (Partner Strategiczny) oraz PGE Polską Grupą Energetyczną (Partner Główny). Partnerem Merytorycznym wydarzenia jest PM Ecology, Partnerem Technicznym Diverse, a Partnerem Motoryzacyjnym Plichta Volkswagen Samochody Dostawcze.

Partnerami wydarzenia są: Polski Holding Nieruchomości, Marina Yacht Park, Zarząd Morskiego Portu Gdynia, Waterfront, Polska Izba Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych POLBOAT, MOŻE KAWY?, Code Zero, Herbelin, Unique Boutique, Sztorm Grupa, Garmin Polska oraz Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków.

Partnerami EUROSAF Inclusive European Championship są HES Gdynia Bulk Terminal i BCT Bałtycki Terminal Kontenerowy.

Partnerem Dnia Zdrowia jest Gdyńskie Centrum Zdrowia, a Partnerami Dni Ekologicznych i systemu zrównoważonego wydarzenia: WWF, WOPR, Koło Naukowe Oceanografii Operacyjnej, Fundacja MARE oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk. Patronami medialnymi są: Wirtualna Polska, RMF FM, Naszemiasto.pl, Express Biznesu, Trójmiasto.pl, nowezagle.pl, Radio Kaszëbë, Zawsze Pomorze, Portal i Czasopismo Morze.

Mistrzostwa Europy kl. Finn dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.

Recencje książek żeglarskich
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej do czego służą i jak nimi zarządzać. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich używanie. zamknij