MENU

Port

sł. H.Stefanowska, mel. K.Klenczon
Port - to jest poezja
Rumu i koniaku,
Port - to jest poezja
Westchnień czułych żon.
Wyobraźnia chodzi
Z ręką na temblaku.
Dla obieżyświatów
Port to dobry dom.
a
E7 a
C
F C
F C A7
d a
G7 C
E7 a

Hej, Johnnie Walker, dla bezdomnych dom! C F C F C
Hej, Johnnie Walker, dla bezdomnych dom! C F C E7 a
C F C F C
C F C E7 a

Port - to są spotkania
Kumpli, co przed laty
Uwierzyli w Ziemi
Czarodziejski kształt.
Za marzenia głupie
Tu się bierze baty -
Któż mógł wiedzieć, że tak
Mały jest ten świat?

Hej, Johnnie Walker, mały jest ten świat!
Hej, Johnnie Walker, mały jest ten świat!

Port - to są zaklęcia
Starych kapitanów,
Którzy chcą wyruszyć
W jeszcze jeden rejs.
Tu żaglowce stare
Giną na wygnaniu,
Wystrzępione wiatrem
Aż po drzewce rej.

Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!
Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!