sł. Marcin Lasota, Kill Water
| Był grudzień trzynastego, W Plymouyth wielki dzień, Golden Hind na morze dziś wypływa, A z nim Elizabeth, Swan i Marigold. Rozkazy wydała im królowa. |
d C d F d C d C d F d C |
|
Ref. : Mówiono o nich: morza psy.
|
d C F d d C F C d C F d C F |
Płynęli do Egiptu,
Tak myślał każdy z nich,
Na morzu jednak prawda zabolała:
Armadę bić będziemy, Hiszpanom tylko śmierć,
Czekają na was perły, złoto, chwała.
Eskadrą tą dowodził
Pirat Francis Drake,
Żeglarz i okrutnik jakich mało.
Przyjaciół swoich zgładzał, z wrogami wino pił,
Z walki tylko on wychodził cało.
U wybrzeży Peru
Panowanie miał
I skrzynie pełne złota i reali.
Kapitan de Zarate gotów wszystko dać,
By nie poddać się armatom "Złotej Łani".
Po latach trzech królowa
Znów przyjęła tych,
Co hiszpańskiej pychy jęzor ukręcili.
Francis Drake żeglarzem największym w Anglii był,
Mniejsi na rękach go nosili.






