MENU

Już przeminęły jego dni

sł./mel. R.Muza
W zapomnianym zaułku portu,
Gdzie nikt nie zagląda,
Zniewolony więzami cum
Już morza nie ogląda.
Zwisły reje pochyło
Na zmurszałych już masztach,
Przerdzewiała kotwica
O burty zwątlone wciąż trzaska.
e C G
D A
e C G
D A
a7 G
a7 G
a7 G
F C G a G a D
Ref. :  Już przeminęły jego dni.
Dziś tylko mu się śni,
Jak oddycha pełną piersią żagli,
Że go czas na szlaku kliprów nagli
I jak dawniej krzyk mewy nad topem
Wytycza mu kurs.
G a C D G a C D
G a C D G a C D
e C D
e C D
G a G
a7 G a C D

Imię jego nieznane już,
Sól morza je zatarła.
Z niebotycznych masztów fały
Załoga już nie targa.
Opuścili go chłopcy,
Wziął ich na morze Odys.
Tylko w burcie rozdartej
Wciąż bije mu serce przygody.

Odwiedź go w czas pogodny
I zaśpiewaj szantę starą -
Zawtóruje w rytm radośnie,
Zatańczy z martwą falą,
Wanty dumnie napręży,
Wzniesie dziób swój wysoko
I poślecie marzenia
Płynącym po niebie obłokom.