MENU

100 mil do celu

W piątek o godzinie 1900 czasu polskiego Zbigniew Gutkowski na pokładzie jachtu ENERGA znajdował się 119 mil morskich od mety rekordu. Odległość między nim a Markiem Guillemotem na Safranie wynosiła 46 mil. Gutek na ostatnie sto mil obrał inną strategię niż jego rywal i udało mu się uniknąć spowolnienia w centrum wyżu, w którym znalazł się dziś w południe Guillemot. Przez ostatnie 6,5 godziny ENERGA pokonała 50,7 mil a Safran 38,5.

Przed obydwoma żeglarzami „ostatnia prosta”. Obaj mają szansę na pobicie rekordu Brytyjczyka Alexa Thomsona (8 dni 21 godzin 8 minut). Aby to stało się faktem, Gutkowski musi przypłynąć na linię mety znajdującą się w odległości 4 mil morskich od przylądka Lizard jutro, w sobotę 6 lipca, przed godziną 2238 czasu polskiego.

„Warunki wiatrowe są trudne” – mówi Jacek Pietraszkiewicz z Firmy NavSim współpracującej ze Zbigniewem Gutkowskim w trakcie obecnego rejsu. „Gutek obecnie znajduje się nad wyżem, który dziś w nocy zacznie się przesuwać. Potrzeba będzie bardzo precyzyjnych ruchów, aby optymalnie wykorzystać słaby wiatr oraz prądy pływowe” – dodaje.

Szacowany czas dopłynięcia Gutka na metę to jutro przed południem, ale przed nim cała noc skomplikowanych „szachów” z wiatrem i prądami.