

| W dół rzeki, poprzez London Street Psów królewski oddział zwarty szedł, OjczyĽnie trzeba dzi¶ ¶wieżej krwi Marynarzy Floty wojennej. |
| A, że byłem wtedy twardy chłop, W tłumie złowił mnie sierżanta wzrok. W kajdanach z bramy wywlekli mnie,
Marynarza floty wojennej. |
| Jak o prawa upominać się, Na gretingu nauczyli mnie Niejeden krwi± wtedy spłyn±ł grzbiet Marynarza floty wojennej. |
|
Nikt nie zliczy ile krwi i łez |
| Hen, za ruf± miły został l±d, Jeste¶ tylko par± silnych r±k. Dowódca tu twoim Bogiem jest Marynarzu floty wojennej. |
| Gdy łapaczy szyk formuje się W pierwszum rzędzie możesz ujrzeć mnie. Kto stanie na mojej drodze dzi¶ Łup stanowi floty wojennej. |
Copyright by zeglarstwo.waw.pl (C) 2009. Projekt i wykonanie VEGA Internet Studio
|
![]() |